Raz w miesiącu, pojawiam się gdzieś w Polsce...
Blog > Komentarze do wpisu

Czekając na PKS





Kolekcja przystanków PKS powiększyła się na tyle, że pora na kolejny zestaw (poprzednie przystanki były tutaj). To zaledwie zadaszenie. Potrzebne ludziom zaledwie na kilka, kilkanaście minut dziennie. Widoczna jest, nawet przy tak mało znaczącej budowli, różnorodność stylów, jeśli tak to można - górnolotnie - nazwać.











Wszystkie dzisiaj prezentowane przystanki znajdują się na bocznych szlakach (poza jednym) północnej Polski. Poniżej mały bonus. Znajdująca się obok przystanku, najmniejsza remiza ochotniczej straży pożarnej, jaką kiedykolwiek widziałem.




niedziela, 27 listopada 2011, slawnw

Polecane wpisy

  • W cieniu wielkiego pieca

    Jak obiecałem w poprzednim wpisie: zapraszam na komnaty. Dziwny jest czasami koniec zakładu produkcyjnego w odmianie wiejskiej. Taki anonimowy koniec. Cegielnia

  • Lędziechowo

    Niewielka wieś Lędziechowo, to jedno z wielu miejsc, jakich wiele w naszym kraju, gdzie czas płynie wolniej. Dziś, patrząc na pozostałości dworku, tylko dzięki

  • Zdrzewno od środka

    Dzięki temu, że jeszcze nie cała zieleń zdążyła wystrzelić w górę, mogłem spojrzeć na obiekt datujący swe początki w 1867 roku (przebudowany w 1922)z dystansu.