Raz w miesiącu, pojawiam się gdzieś w Polsce...
RSS
czwartek, 11 listopada 2010

Całkiem przypadkowo. Zatankujemy patriotycznie, czyli stacyjka w barwach narodowych.

Czasami trzeba zatankować pojazd, by móc bez przeszkód kontynuować dalszą podróż. Z dala od autostrady to i na stacjach czas jakby zwalnia biegu. Wiadomo - poza autostradami dozwolone szybkości mniejsze, to i czas zwalnia biegu.




Stacyjka w Potęgowie przy krajowej "szóstce". Obiekt na miarę i potrzeby ruchu lokalnego. Dystrybutory już trącące myszką. Wyświetlacz pamiętający czasy benzyny uniwersalnej. Połączone w jedno, trzy elementy na planie sześcioboku tworzą niepowtarzalny wygląd tej stacji. Trochę odrealniony, z elementami nie pasującymi do siebie. Ale tutaj, z dala od autostrady, to nie ma większego znaczenia. Ta stacja ma tu po prostu być i spełniać swoje zadanie.


Dystrybutory już pomału odchodzące do lamusa, ale jeszcze doskonale spełniające swoją rolę.




Po takich stacyjkach to niedługo pozostaną tylko wspomnienia. No i te zdjęcia.

P.S. Są też tacy, którzy wręcz kochają benzynę...
Catherine Wheel tu prezentuje swoje wyznanie.